TOGA BEZ WROGA

PRAWNIK W DRODZE DO SIEBIE

coaching, mentoring, wsparcie psychologiczne prawnika

NADSZEDŁ CZAS ZMIANY – WŁAŚNIE DLATEGO TU JESTEŚ

W bardzo ważnym momencie życia podjąłem decyzję, że prowadzę ludzi do miejsca, w którym jestem. Jestem wolnym i spełnionym człowiekiem – nie dlatego, że dostałem się na prawo, skończyłem je z świetnym wynikiem, skończyłem aplikację i zostałem adwokatem. 

Całkiem niedawno Tomek – mój klient z czasów, w których prowadziłem z moimi wspólnikami spółkę komandytową, w której łącznie pracowało 10 osób – powiedział mi, że jestem najodważniejszym człowiekiem jakiego zna. To było cholernie miłe.

Dlaczego mi tak powiedział? Ponieważ przeszedłem okres wielkiego kryzysu związanego z byciem 24 godziny na dobę prawnikiem w todze – adwokatem. Po 18 latach pracy, w tym dwóch latach męczarni wokół podjęcia decyzji, stwierdziłem, że nie chcę już być prawnikiem na dotychczasowych zasadach. Miałem dość niekończących się … maili, spraw, rozpraw, telefonów, problemów, walki, napięcia, ścisku w żołądku. Nie czułem się spełniony, nie miałem poczucia że realizuję jakąkolwiek misję. No i wybrałem siebie – wróciłem do swoich dawnych pasji: psychologii, pracy z drugim człowiekiem, muzyki i szeroko rozumianej sztuki. 

Było mi trudno podjąć decyzję, zostawić prawie wszystko, znaleźć się na właściwej drodze. Dziś funkcjonuję na własnych zasadach: żadna korporacja, klient, czy system nie narzuca mi tego, jak mam funkcjonować, czy żyć. Jestem wolnym, pełnym satysfakcji człowiekiem. Pracuję i pomagam na własnych zasadach. Stałem się dla siebie ważniejszy od pieniędzy i wszystkiego, co je w moim życiu reprezentowało.

Jestem wolnym i spełnionym człowiekiem – nie dlatego, że „dostałem się na prawo, skończyłem je z świetnym wynikiem, skończyłem aplikację i zostałem adwokatem”, lecz dlatego, że potrafiłem z tego – prawie w całości – zrezygnować.

Prowadzę i rozwijam Fundację Ambicje.org, pracuję z ludźmi (coaching, mentoring), uczę się psychoterapii. Postanowiłem też pomagać prawnikom, którzy są w podobnym miejscu, jak ja kilka lat temu. 

Nie unikam biznesu. Zrozumiałem, że to ja decyduję co i jak robię. Pomagam w negocjacjach, czasem doradzam, ale już nie jako prawnik, lecz jako osoba posiadająca rozległe doświadczenie managerskie, trenerskie i psychologiczne. Wszystkie kompetencje zdobyte w pracy prawnika mi się przydają, to moje żniwo, doświadczenie, zbiór, urobek.

Jednak skończyłem z doradztwem prawnym i reprezentacją klientów. Jest mi z tym o wiele lepiej – jest lekko, przyjemnie i w dodatku świetnie się bawię. Wszystko zaczęło się układać. 

Możesz z moją pomocą zadecydować, co chcesz zrobić ze swoim dotychczasowym życiem zawodowym. Ja jestem po drugiej stronie lustra i wiem jak tam dojść. Pomogę Ci przejść na tę stronę. Możesz też pozostać tam gdzie jesteś i zadbać o siebie najlepiej jak to możliwe – w tym też mogę Ci pomóc. Wybór należy do Ciebie. Wybierz jednak siebie… znam wielu prawników, którzy próbują coś zmienić i po tygodniu, miesiącu lub kilku wracają do starego. 

Toga bez wroga

Czym jest #togabezwroga?

Pomysł na Togę bez wroga (#togabezwroga) powstał z potrzeby serca, jako połączenie wykonywanego przeze mnie zawodu i pasji. Postanowiłem połączyć twarde prawo, które przez wiele lat było głównym i jedynym nurtem mojego życia oraz rozwój osobisty (coaching, mentoring). Ten ostatni stał się moją miłością i drogą, z której nie mam zamiaru już nigdy schodzić. Zmieniło się moje patrzenie na świat, ludzi, emocje, a później na zawody prawnicze i wszystko to, co w wymiarze sprawiedliwości się dzieje (lub nie dzieje).

Moja praca jako prawnika była nieustającą walką. Walczyłem z sądem, przeciwnikiem, jego pełnomocnikiem, prokuratorem, a czasem nawet z klientem. Dziś wiem, że walczyłem przede wszystkim z sobą. Miałem przez to wielu wrogów i byłem swoim – największym – wrogiem. Teraz uważam, że jeśli toga, to bez wroga. Prawnik nie musi ciągle walczyć, by dobrze wykonywać pracę, realizować cele swoich klientów i się świetnie się przy tym czuć. Nie każdy nadaje się do wszystkiego… Możesz wybrać co jest Twoim darem i zadecydować, jak go chcesz zaoferować (zaofiarować) światu. Ty wyznaczasz zasady. 

Historia

Jak to się zaczęło?

Przygoda z coachingiem i mentoringiem zaczęła się z przypadku, choć dziś już w przypadki nie wierzę. Wszystko co nas spotyka jest po coś. Niewinna – otrzymana w prezencie od wspólniczki – książka, potem kolejna, głębokie zanurzenie w psychologię, rozwój osobisty, taoizm, aż w końcu po miesiącach niezdecydowania zaawansowany kurs coachingowy, podczas którego wymyśliłem pierwszą z alternatywnych dróg bycia adwokatem: aplikację webową dla biznesu. Adwokat online za cenę sałatki w ulubionej restauracji.

Tak powstało pierwsze połączenie zawodu prawnego z czymś co naprawdę lubię robić (kocham komputery, zawsze mnie pasjonowały). Później były kolejne pomysły: poradnikowa książka prawnicza dla nieprawników, aż w końcu #TogaBezWroga, aby inni prawnicy mogli poczuć zmiany, które mi towarzyszą. Te kroki były potrzebne, abym odkrył co i jak chcę zrobić. Czasem w tej drodze błądziłem – błądzić jest rzeczą ludzką. Te błędy były bezcennymi informacjami. Były potrzebne, abym mógł odpowiedzieć sobie na pytanie „czego tak naprawdę chcę?„. 

modele pracy

Jak pracuję?

Proponuję Ci coaching, mentoring lub techniki mindfulness (w tym pracę z ciałem). Model pracy zależy od Twoich potrzeb, tematów z którymi do mnie przyjdziesz oraz Twojej gotowości. Być może na początku będziesz potrzebować zakontraktować się ze swoim umysłem, by przestał ciągle gadać. Czasem w ciszy jest więcej treści, niż w niekończących się słowach i myślach.  

Coach od mentora różni się modelem pracy. Coach nie mówi coachee (klientowi) co ma robić. To klient z pomocą coacha (i narzędzi, którymi ten dysponuje), odnajduje własne odpowiedzi i drogę, którą chce iść. Tak też poszukuje motywacji, która zaprowadzi go do celu i zmiany jakości życia.

W mentoringu jest inaczej: mentor wie, mentor pokazuje i uczy jak coś zrobić, a klient (mentee) zobowiązany jest stosować się do wskazówek.

Coaching

W coachingu odpowiesz sobie na pytanie czego chcesz, co masz zrobić. Coaching to pytanie „co?”, a nie „jak?”. To metoda pracy, w której ja jestem tylko i wyłącznie narzędziem, które umożliwi Ci poznanie odpowiedzi, które w gruncie rzeczy są w tobie. Twoja podświadomość zna odpowiedzi na nurtujące cię tematy, ja zaś mam narzędzia by je z ciebie wydobyć.

 

Mentoring

W mentoringu wskażę Ci jak konkretnie osiągnąć to, czego pragniesz. Mentoring jest dla tych, którzy już wiedzą „co”, ale nie wiedzą „jak?”. To praca bardziej dyrektywna, przypominająca trening. Są cele, zadania, robota do wykonania i rozliczenia, czy wszystko poszło zgodnie z planem. Optymalizacja pracy zespołu, wprowadzenie rozliczenia godzinowego, nowe produkty w kancelarii? Jak najbardziej!

Mindfulness

Techniki mindfulness mają na celu zwiększenie Twojej uważności na siebie, na to co robisz, jak funkcjonujesz. Dzięki nim zobaczysz siebie i to co dzieje się nieświadomie, przestanie rządzić Twoim życiem. Uważność to pierwszy krok do poznania siebie. Gdy poznasz i zrozumiesz siebie, będziesz doskonale wiedzieć co i jak chcesz robić. 

Lat pracowałem jako prawnik korporacyjny

LAT byłem czynnym zawodowo adwokatem

LATA zawodowo zajmuję się rozwojem osobistym

 

Przykładowe tematy pracy: 

Wypalenie zawodowe

To typowy temat coachingowy. Miało być inaczej prawda? A nie jest. Coś potrzebujesz z tym zrobić, coś zmienić. Możesz zmienić pracę, myślenie o niej albo delikatnie wprowadzać pewne zmiany, które sprawią, że znów pokochasz bycie prawnikiem. Jakie to zmiany? Ty wiesz najlepiej. Jak się dowiedzieć? Napisz lub zadzwoń.

Przynoszę problemy do domu

Praca nie kończy się gdy wychodzisz z kancelarii lub sądu? Jesteś głową ciągle w terminach, rozprawach, sprawach klientów? Ciągle myślisz, czy o czymś nie zapomniałaś/eś? To typowe, lecz szkodliwe. Większość prawników tak ma. Możesz to zmienić.

Moje relacje się rozpadają

Związki nie wyglądają tak jak chcesz? Twoje relacje – partnerskie, rodzinne – się rozpadają? Być może nieustająca potrzeba posiadania wszystkiego pod kontrolą – jak w kancelarii – zbyt intensywnie działa w Twoim życiu prywatnym. A może ciągle chcesz zdobywać więcej i więcej? Może być tak, że trudno drugiej połówce to wytrzymać. Nikt nie lubi być kontrolowany, traktować życia od linijki. Warto się temu przyjrzeć.

Optymalizacja pracy w kancelarii

Jeśli nie wiesz co to zarządzanie sobą w czasie, matryca Eisenhowera, menadżer zadań, time tracking, timesheet, jeśli nie odróżniasz kalendarza od listy zadań, to zapraszam. Jest nad czym pracować, aby Twoje życie zawodowe było o wiele lżejsze.

Liczenie i rozliczenia

Wiesz ile kosztuje Twoja praca? Liczysz czas, który poświęcasz na sprawy klientów? Jak postępujesz przy wycenie, skoro z góry wiadomo, że sprawa sprawie nie równa. Być może tracisz sporo pieniędzy tylko dlatego, że nie potrafisz wycenić swoich usług. A może potrzebujesz przejść na uczciwe rozliczenie godzinowe? Mam dla Ciebie gotowe rozwiązania.

Delegowanie

Wszystko robisz sama? A może masz już mały zespół, jednak nadal brak Ci zaufania. W końcu nikt nie zrobi tak dobrze jak Ty, prawda? A może już delegujesz, tylko nadal sprawdzasz to co zrobili inni, przez co pracy przybyło zamiast ubyć? To typowe. Prawnicy często potrzebują mieć pewność i mieć wszystko pod kontrolą. Z tym można pracować zarówno w coachingu (na miękko), jak i mentoringu (dyrektywnie).

Przekonania

Jak zmienić swoje przekonania na temat wymiaru sprawiedliwości? Dowiedz się, dlaczego oni – sędzia, klient, przeciwnik – ciągle Ci to robią. Co możesz zrobić, by czuć się w pracy prawnika tak, jak chcesz się czuć. Jak sprawić, by praca zawodowa była miła, radosna i przyjemna. To naprawdę możliwe. Wszystko zależy od Ciebie.

Mam dość!

A może Ty nie chcesz być prawnikiem? Może to nie był Twój wybór. A może Twój, jednak nie z pasji, a wyłącznie z powodów pragmatycznych. Znam ten stan. Wiem jak go zmienić. Jeśli tylko tego chcesz. 

Alternatywne formy uprawiania zawodu

A może Ty po prostu nie czujesz tej pracy? Możesz wiedzieć, że to nie to. Jednak 5 lat studiów, 3 lata aplikacji sprawiają, że trudno to wszystko rzucić w diabły. Nie martw się, jest sposób na połączenie Twojej pracy zawodowej, z pasją (świadomą lub nieuświadomioną). Jestem tego doskonałym przykładem – piszę książki, pracuję z ludźmi, jestem coachem i mentorem. Możesz połączyć to co kochasz z prawem albo zbudować most do nowej rzeczywistości. 

  

 

czytelnia

Prawdziwe historie i rozważania

Znienawidzony dźwięk dzwonka
Znienawidzony dźwięk dzwonka

Wczoraj miałem sesję coachingową z Panią mecenas i nagle, ni z gruchy, ni z pietruchy - przy okazji rozmowy na temat (tak zwanego) „worklife balance” - zadałem jej pytanie: „jak często zmieniasz dzwonek w swoim telefonie?”. Zmianę dzwonka w telefonie podałem jako...

Ta sprawa jest do wygrania!
Ta sprawa jest do wygrania!

- Dzień dobry Panie Mecenasie, to są dokumenty o których rozmawialiśmy i o które Pan prosił - powiedział klient zaraz po wejściu do gabinetu. Widzieli się z mecenasem tydzień wcześniej, dokładnie wówczas zrelacjonował sprawę, miał tylko przynieść „papiery i dowody”. -...

Mecenasie, czy ostrzysz siekierę?
Mecenasie, czy ostrzysz siekierę?

Walczyłem w swoim życiu o przetrwanie, które miała mi zapewnić renta rodzinna po świętej pamięci rodzicach. Nie mogłem się dostać na psychologię, gdyż w technikum mechanicznym, które kończyłem, nie było lekcji biologii. Nie wpadłem na to, by się jej nauczyć „poza...

Kiedy zespół kancelarii się rozpada…?
Kiedy zespół kancelarii się rozpada…?

Często można zaobserwować sytuacje, w których jakieś nazwisko znika z nazwy spółki prawniczej. Ktoś wypada, następuje jakiś rozpad albo rozkład zespołu kancelarii. Bywa i tak, że odejście jednego, powoduje całkowity rozłam Zespołu na części. Ostatnio pisałem o...

Prawniku: posłuchaj Zespołu, on zna rozwiązanie
Prawniku: posłuchaj Zespołu, on zna rozwiązanie

Ostatnio prowadziłem warsztat coachingowo - mentoringowy dla jednej z kancelarii (Zespół pow. 15 osób). Określiliśmy cel warsztatu (i cel Zespołu), efekt, który jest pożądany oraz ustaliliśmy kontrakt w grupie. Po około godzinie pracy wiedziałem, że tym konkretnym...

ZACZYNAJ PRAWNIKU OD DLACZEGO?
ZACZYNAJ PRAWNIKU OD DLACZEGO?

PRZYCHODZI BABA DO LEKARZA, A CHŁOP DO PRAWNIKA CZYLI OPOWIEDZ MI KLIENCIE O SWOJEJ RECZYWISTEJ POTRZEBIE I MOTYWACJI Wczoraj byłem u Wojtka Herry @Wojciech.Herra. Gadaliśmy o rozwodach, pandemii, książce „Przepis na rozwód. Jak się rozwieść po ludzku?”, którą - gdy...

OJCZE, TY SKURWYSYNU! KOCHAM CIĘ!
OJCZE, TY SKURWYSYNU! KOCHAM CIĘ!

Miał sen. A może to nie był sen, tylko wszystko działo się jakby we śnie? Ciągle się zastanawiał, czy to było na prawdę, czy we śnie, a jeśli we śnie, to czy ten sen był prawdziwy, czy nie? Jednak to zastanawianie nie miało już dla niego większego znaczenia, bo czuł,...

WYCZERPANE NADNERCZA
WYCZERPANE NADNERCZA

- Mam wyczerpane nadnercza - zaczął spotkanie bez jakiegokolwiek przywitania. Znali się już wystarczająco długo. Wiedział, że jego „ostatnia deska ratunku” - jak mawiał - się nie obrazi. - Co to znaczy? - zapytał, gdyż słyszał, ale wolał się w takich sytuacjach...

PRACOHOLIZM I PERFEKCJONIZM CZYLI RYSY
PRACOHOLIZM I PERFEKCJONIZM CZYLI RYSY

To była czwarta sesja, czwarte spotkanie. Wiedział już jak pracuje coach, z czym to się je. Początkowy opór już zelżał, złagodniał. W jakimś sensie polubił swojego „trenera”, choć nie o trening w tym wszystkim chodziło. Zdał sobie też sprawę, że to nie jest spotkanie...

Ile masz pootwieranych drzwi?
Ile masz pootwieranych drzwi?

- Znów jestem wkurwiona - zaczęła.  - Znów … - powtórzył. - Jeszcze mnie przedrzeźniasz, nie dolewaj oliwy do ognia. - Tylko powtarzam to co mówisz i to co słyszę, abyś mogła usłyszeć siebie. Przecież ja do ciebie nic nie mam - odpowiedział grzecznie, z uśmiechem i...

Wypalenie zawodowe w pracy prawnika
Wypalenie zawodowe w pracy prawnika

Masz dość?Tak to z reguły jest. Obserwuję to od lat. Zaczęło się ode mnie, później zacząłem to widzieć - jak na dłoni - u prawie wszystkich znajomych. Nieomal wszyscy mają dość tej roboty - sądy, sprawy, rozprawy, klienci, petenci, kłótnie, spory, wojny, przepychanki,...

Skontaktuj się ze mną

Zostaw wiadomość lub zadzwoń.

Telefon

tel. +48 794 15 69 61

Email

fundacja (at) ambicje.org
adam (at) sornek.pl

Adres

FUNDACJA AMBICJE.ORG
Kabacki Dukt 1 / 4, 02-798 Warszawa

KRS 0000877751 (Sąd Rejonowy dla Miasta Stołecznego Warszawy
w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy KRS), NIP 9512512759, REGON 387927381

Adam Sornek