edukacja

Tak zwani „nauczyciele” prawników

Sesja „1 na 1”. Klient – krótko mówiąc – jest człowiekiem – prawnikiem w poszukiwaniu sensu swojej zawodowej drogi…

W pewnym momencie, na jedno z pytań odpowiada, że gdy zaczynał edukację – od pierwszego dnia studiów – powtarzano mu:
„Będziecie zarabiali mało albo nic, po co żeście się wybrali na te studia? – nie ma ani klientów, ani zleceń, ani pieniędzy, ani pracy u siebie, ani pracy u kogoś innego”.

Podobne wypowiedzi „nauczycieli” padały nie tylko na wydziale prawa jednego z małopolskich uniwersytetów (mniejsza o to, czy publiczny, czy prywatny, i gdzie to konkretnie było – Ci którzy tam byli i tak wiedzą).

Znam takie historie z różnych miejsc i nie dotyczą tylko okresu studiów prawników i edukacji magisterskiej. W jednej z izb zawodowych (nie ważne gdzie, nie ważne do jakiej profesji), jeden z „nauczycieli” mówił dokładnie do samo, dając do zrozumienia świeżo upieczonym adeptom magicznej sztuki prawniczej, że ci, którzy przyszli po reformach „Ź” i „G” są po prostu niższej kategorii, a „korporacja” (której nazwy nie wymienię) schodzi przez nich na dno.
Jedyne co ten człowiek robił, to zniechęcał.

Drodzy wszechwiedzący „nauczyciele” (przez małe „m”), „bochaterzy” (przez „ch”) tego posta… mam dla Was ważną informację…

Podcinacie ludziom skrzydła, odbieracie im nadzieję, programujecie w nich bezradność i brak wiary w to, że mogą coś w swojej wymarzonej profesji osiągnąć. Jesteście wrogami wzrostu młodych, ambitnych i „z marzeniam” ludzi.

To co czynicie jest zaprzeczeniem edukacji.

Brakuje Wam elementarnej wiedzy na temat przekonań, programowania neurolingwistycznego. Zabijacie w ludziach ducha.

Swoje niepowodzenia (gdy wam się nie udało), albo lęki (gdy Wam się udało) kierujecie do ludzi, których uczycie. Możecie to robić świadomie lub nie… Niezależnie od tego, to co robicie nie ma nic wspólnego z edukacją, z czynieniem ludzi bardziej świadomymi, wzrastającymi, zmieniającymi świat. Okaleczacie, rodzicie w ludziach napięcia, bunt i frustrację.

Aby uczyć małe dzieci w tym kraju trzeba mieć konkretne wykształcenie i uprawnienia. Prawo chroni dzieci przed głupotą i nieodpowiedzialnością.
Aby uczyć dorosłych, można być ignorantem i głupcem. Niektórym (nie twierdzę, że to reguła) wystarczą znajomości, układy albo koneksje rodzinne. Dużo tego w naszym środowisku – donosicie mi na ten temat często w wiadomościach prywatnych i na sesjach. Mnie nie przystoi się bać i milczeć.

Wyobraź sobie ojca, który mówi do dziecka „świat jest zły, beznadziejny, nie ma w nim miejsca ani na ambicje, ani na wzrost, ani na sukces”. Z jakimi przekonaniami takie dziecko wejdzie w dorosłe życie, ile będzie miało energii by żyć i osiągać to czego pragnie, wspinać się po szczeblach życia, rozwoju i świadomości. Czy powie sobie „zasługuję na wszystko co najlepsze!”?

To samo – co przykładowy ojciec – robią wspomniani „nauczyciele”. Są zaprzeczeniem edukacji. Niewiele to ma wspólnego z nauczaniem, którego wzorem był John Keating (Robin Williams) w „Stowarzyszeniu umarłych poetów”. Tam Nauczyciel pokazywał młodym ludziom, że mają skrzydła, mogą je rozłożyć i lecieć. Łączył, zamiast dzielić.

Zaprzeczenie nauczyciela podcina skrzydła i czyni swoich podopiecznych pokaleczonymi, niezdolnymi by latać.

Słowa leczą, słowa kaleczą. Warto wiedzieć, jak ich używać.

▪️▪️▪️

Fragment wypowiedzi klienta został zacytowany za jego zgodą.

©2023, Fundacja Alchemia Zmiany & Adam Sornek. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie, cytowanie bez zgody autorów zabronione.

czytelnia

Czytaj dalej…

Twój największy dar
Twój największy dar

edukacja Twój największy darCoś sprawia, że jednym się udaje, innym nie. Komuś wychodzi, komuś innemu nie. Ten ma, tamten nie ma.... U kogoś sukces, u kogoś innego porażka. Olga Tokarczuk wie o co chodzi, zna odpowiedź. Do tego stopnia uważa ją za klucz, że dzieli się...

Mentor to za mało…
Mentor to za mało…

Mentoring prawnika Mentor to za mało...Mentor mówi co masz robić - ma wiedzę, narzędzia, sprawdzone sposoby i techniki. Przychodzisz na sesję i mentor Cię prowadzi. Tak jak nauczyciel perkusji - znany bębniarz - prowadzi swojego ucznia. Tak jak znany polski piłkarz z...

KOŁO FORTUNY
KOŁO FORTUNY

Reprezentujesz jakiś model spojrzenia na swoje życie i na wszystko inne co Cię otacza. Twoje oczy, twój rozum, pewnie też serce jakoś patrzą na wszystko dookoła. Oceniasz, etykietujesz rzeczywistość i masz przez to jakiś pogląd na to czym jest twoje życie i czym jest...

ZACZYNAJ PRAWNIKU OD DLACZEGO?
ZACZYNAJ PRAWNIKU OD DLACZEGO?

PRZYCHODZI BABA DO LEKARZA, A CHŁOP DO PRAWNIKA CZYLI OPOWIEDZ MI KLIENCIE O SWOJEJ RECZYWISTEJ POTRZEBIE I MOTYWACJI Wczoraj byłem u Wojtka Herry @Wojciech.Herra. Gadaliśmy o rozwodach, pandemii, książce „Przepis na rozwód. Jak się rozwieść po ludzku?”, którą - gdy...

Znienawidzony dźwięk dzwonka
Znienawidzony dźwięk dzwonka

Wczoraj miałem sesję coachingową z Panią mecenas i nagle, ni z gruchy, ni z pietruchy - przy okazji rozmowy na temat (tak zwanego) „worklife balance” - zadałem jej pytanie: „jak często zmieniasz dzwonek w swoim telefonie?”. Zmianę dzwonka w telefonie podałem jako...

Ta sprawa jest do wygrania!
Ta sprawa jest do wygrania!

- Dzień dobry Panie Mecenasie, to są dokumenty o których rozmawialiśmy i o które Pan prosił - powiedział klient zaraz po wejściu do gabinetu. Widzieli się z mecenasem tydzień wcześniej, dokładnie wówczas zrelacjonował sprawę, miał tylko przynieść „papiery i dowody”. -...

Mecenasie, czy ostrzysz siekierę?
Mecenasie, czy ostrzysz siekierę?

Walczyłem w swoim życiu o przetrwanie, które miała mi zapewnić renta rodzinna po świętej pamięci rodzicach. Nie mogłem się dostać na psychologię, gdyż w technikum mechanicznym, które kończyłem, nie było lekcji biologii. Nie wpadłem na to, by się jej nauczyć „poza...

Kiedy zespół kancelarii się rozpada…?
Kiedy zespół kancelarii się rozpada…?

Często można zaobserwować sytuacje, w których jakieś nazwisko znika z nazwy spółki prawniczej. Ktoś wypada, następuje jakiś rozpad albo rozkład zespołu kancelarii. Bywa i tak, że odejście jednego, powoduje całkowity rozłam Zespołu na części. Ostatnio pisałem o...

WYCZERPANE NADNERCZA
WYCZERPANE NADNERCZA

- Mam wyczerpane nadnercza - zaczął spotkanie bez jakiegokolwiek przywitania. Znali się już wystarczająco długo. Wiedział, że jego „ostatnia deska ratunku” - jak mawiał - się nie obrazi. - Co to znaczy? - zapytał, gdyż słyszał, ale wolał się w takich sytuacjach...

KONTAKT? Zapraszam!

Zostaw wiadomość lub zadzwoń.

Telefon

tel. +48 794 15 69 61

Email

kontakt (at) togabezwroga.pl

Adres

FUNDACJA ALCHEMIA ZMIANY
Marii Konopnickiej 14, 05-410 Józefów (k. Otwocka)

KRS 0000877751 (Sąd Rejonowy dla Miasta Stołecznego Warszawy
w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy KRS), NIP 9512512759, REGON 387927381

RODO & Polityka Prywatności Fundacji Alchemia Zmiany, która prowadzi projekt "Toga bez wroga" i niniejszy serwis: https://alchemiazmiany.pl/cookie-policy/

Adam Sornek